Pieszo w deszczu do Matki
Nie sposób wymieniać wszystkich pielgrzymów, którzy przybywają do Sanktuarium Królowej Podlasia. Ale można i warto wymienić choćby niektórych, którzy tutaj pielgrzymują.
Swój pielgrzymi szlak rozpoczęli w Krakowie. Tam zrodziła się myśl, aby pójść pieszo do Kodnia. Czterech braci dominikanów - kleryków seminarium dominikańskiego w Krakowie wraz z ojcem - młodym kapłanem, udało się do Siedlec, aby stąd udać się w pieszej pielgrzymce do Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej.
Bolały nogi - przyznają, ale cieszą się, że tutaj dotarli. Braciom Dominikanom życzymy wielu łask Bożych za przyczyną Matki Kodeńskiej i mamy nadzieję, że jeszcze do nas przybędą.










